Niemożliwe? A jednak. Kierowca, który miał 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu wyjechał wczoraj rano z Karpacza. Zmierzał w kierunku Łodzi. Na szczęście w okolicach Jeleniej Góry autokar zatrzymali do kontroli inspektorzy transportu drogowego. Trudno sobie wyobrazić, jak kierowca zdołał pokonać po krętych drogach taki dystans! W pojeździe znajdowało się 47 pasażerów. Komentarz chyba wydaje się zbędny.

Kontynuuj czytanie...