Do niecodziennej sytuacji doszło na terenie województwa podlaskiego. Tutejsi inspektorzy zatrzymali w Grajewie do rutynowej kontroli autokar należący do przewoźnika łotewskiego. Pojazd jechał z Niemiec na Łotwę. Podczas kontroli stanu technicznego okazało się, że brakuje jednego koła na tylnej osi. Oś była podniesiona podnośnikiem i dodatkowo „zabezpieczona” pasami. Kierowca kontrolowanego autokaru został ukarany mandatem karnym za poruszanie się pojazdem zagrażającym bezpieczeństwu ruchu drogowego i za przekroczenie dozwolonej prędkości – pojazd poruszał się w chwili zatrzymania z prędkością 85 km/h. Autokar odholowano na parking strzeżony i zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki.