Czy kierowcy respektują znaki drogowe? Różnie z tym bywa. Wczoraj mogliśmy śledzić w serwisach informacyjnych akcję schładzania „płonącej”, rozszczelnionej cysterny, która przewoziła kilkadziesiąt ton gazu propan-butan. Dlaczego do tego doszło? Bo kierowca zignorował znak zakazu, wjechał pod wiadukt kolejowy mimo, że pojazd był za wysoki. Wydawać by się mogło, że prowadzący pojazd, który przewozi towary niebezpieczne, powinien zachować szczególną ostrożność. Czy chciał sobie skrócić czas przejazdu? Tego nie wiem, ale w Chrzanowie ten przypadek pozostanie zapewne na długo w pamięci kilkudziesięciu mieszkańców, którzy musieli spędzić ponad 24 godziny poza domem i blisko 100 strażaków, którzy uczestniczyli w akcji. Podobno to już drugi kierowca przewożący towary niebezpieczne, który ostatnio wjechał pod wiadukt zbyt wysokim pojazdem.

3 września, Olsztyn. Inspektor transportu drogowego kontrolujący cysternę, w której przewożony był również propan-butan, stwierdza fatalny stan pojazdu – wycieki płynów eksploatacyjnych,  akumulatory bez specjalnej obudowy, przewody elektryczne pozbawione właściwej izolacji. Pojazd nie posiadał świadectwa dopuszczenia do przewozu towarów niebezpiecznych, zaś kierowca nie posiadał przy sobie ubezpieczenia OC.

7 lipca, autostrada A4 w okolicach Krakowa – kontrola estońskiej ciężarówki, przewożącej żywicę o właściwościach zapalnych. Kierowca – 0,48 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

27 czerwca. Inspektorzy Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali pojazd należący do ukraińskiego przewoźnika. Podczas rutynowej kontroli skrzyni ładunkowej, stwierdzono przewóz towaru niebezpiecznego w rozszczelnionych opakowaniach. Towar niebezpieczny posiadał bardzo silne właściwości wybuchowe. Natychmiast wezwano jednostki ratownictwa chemicznego Straży Pożarnej, które utworzyły strefę bezpieczeństwa. Katalog wykrytych naruszeń był bardzo długi.

Czy jest aż tak źle przy transporcie towarów niebezpiecznych? Na szczęście inspektorzy nie wykrywają często tak rażących naruszeń. Jest nawet całkiem nieźle.

Na ponad 15,5 tysiąca tego typu kontroli w 2007 r., inspektorzy ITD nałożyli na przewoźników nieco ponad 830 decyzji administracyjnych i ukarali 1815 kierowców mandatami. Nie były to na szczęście rażące naruszenia. Kontrole przewozu towarów niebezpiecznych należą do priorytetowych zadań ITD. Stanowią około 10% wszystkich kontroli.

Widząc na drodze pojazd z pomarańczowymi tablicami z przodu i z tyłu, zachowajmy jednak szczególną ostrożność.